…mimo, iż ten dzień rozpoczął się od telefonu o 7 rano (nie wiem kto wymyślił taką godzinę), to był to jeden z najmilszych poranków jakie ostatnio mnie spotkały. Wszystko rozpoczęło się od spotkania z Mają i Sebastianem, gdzie finałem naszej sympatycznej pogawędki było stwierdzenie: „zrób z Nami to, czego nie zrobiłeś z innymi parami”. Parę tygodni później, z szatańskim spojrzeniem szlifowałem swój fakultet z krawiectwa, rozcinając coraz to kolejne kawałki sukni ślubnej.
Dziś, bladym świtem, a było już co najmniej parę minut po 10tej, odegrałem oskarową rolę radości, którą przebić mógłby tylko 6cio latek rozpakowujący prezenty pod choinką. Nasze wspólne starania zaowocowały 1 miejscem w kategorii „Trash the dress” organizowanej przez AGWPJA, dalej zgrabnie okraślane mianem najbardziej prestiżowej organizacji zrzeszającej fotografów ślubnych z całego świata.
Maju i Sebastianie – wielkie dzięki za wspólną zabawę. Również wielkie podziękowania dla Michała za asystę.
P.S. Oczywiście, ogromne dziękuję dla Konrada za użyczenie farb i rozbudzenie ducha graffiti
Poniżej konkursowa klatka i kilka innych z tego udanego dnia:







Rafale – wielkie gratulacje! Opłacało się pobawić w krawca!!
Gratulacje Rafał !!!
Gratulacje Rafale!
Z każdą Twoją fotką coraz bardziej żałuję, że nie spotkaliśmy się na wspólnym plenerze..
Wooow- gratuluję -jest czego
Jak już mówiłam Rafałku, jestem dumna
Piękna ta miłość Mai i Sebastiana ….
GRATULACJE!!!!!!!!! Oby tak dalej!!! Pozdrawiam
Jako wierni fani
gratulujemy ogromnie raz jeszcze!
No cóż tu więcej mówić- wielki talent, co widać, słychać i czuć. Jestem dumny :p
Gratulejszyn. Należy się, jak najbardziej