Udalo sie…po dlugich mekach i znojach, poszukujac chwili, aby na sekundke ochlonac i moc z czystym sumieniem, a przede wszystkim umyslem, przystapic do retrospekcji swoich prac, nadszedl dzien aktualizacji na stronie.
Zatem, wszem i wobec, zapraszam wszystkich serdecznie na moja strone, aby – jak co poniektorzy
– rozpoczac dzien przy zdjeciach i kawie
Archive for Lipiec, 2009
Harder, better, faster, stronger…czyli aktualizacja
Lipiec 20, 2009mala publikacja
Lipiec 15, 2009no coz…”jutro” mija, a aktualizacji na stronie jak nie bylo, tak nie ma. Wszystkie znaki na niebie i ziemi mowia, ze nastapi to prawdopodobnie jutro…a tymczasem, aby nie byc calkowicie goloslownym, postanowilem naskrobac 3 slowa na blogu.
A dokladnie, przypomniec, tym ktorzy widzieli i zaprezentowac, tym ktorzy okazji nie mieli, zdjecie z sesji z Hubertem, wykorzystane w ostatnim numerze periodyku „Zachodnipomorski Przedsiebiorca”:
znowu te konkursy? ;)
Lipiec 14, 2009Sezon w pelni, pracy duzo?zapewne wiekszosc fotografow spedza romantyczne popoludnia przytulajac czule swoje komputery, blikujace w ich oczach niezmiennie niebieskie logo z wyrytymi literami – PS. Oznaczac to moze rowniez, ze nadszedl najwyzszy czas, aby rozszerzyc nieco zrenice i wpuscic w swoj harmonogram dnia wiecej motywacji i zdrowej rywalizacji. Zaledwie pare dni temu zakonczyla sie pierwsza edycja konkursu, w ktorej wzieli udzial fotografowie z calej Polski. Milo mi zatem oglosic, ze w kategorii ?slub? moja praca z udzialem Izy i Krzyska zajela zaszczytne 1 miejsce:

Pelna liste wyroznionych prac w tej kategorii mozna zobaczyc tutaj.
Zapraszam rowniez na moja strone, gdyz jeszcze dzis albo jutro szykuje sie duuuuza aktualizacja
3…2…1…nadrabiamy!
Lipiec 1, 2009eh…dlugo nic sie tutaj nie dzialo, ale koniec lenistwa i wykrecania sie brakiem czasu. pajeczyny odkurzone. artyleria powierzchni dyskowej zwarta i gotowa. migawki aparatow w szczytowej formie. Zaczynamy reaktywacje!
Sporo sie wydarzylo od ostatniego wpisu, ale omijajc pol mojego zyciorysu, wspomne tylko, ze mialem przyjemnosc uczestniczenia w rewelacyjnym festiwalu rocka w szczecinie, gdzie zaszczycili nas swoja obecnoscia happysad, coma, hey, kaiser chiefs oraz limp bizkit. podczas wystepu tych ostatnich, chwilami trzeba bylo ostro walczyc o swoje zycie, bo publicznosc doslownie ogarnial dziki szal
ale warto bylo. oby czesciej.
…ale do rzeczy. w koncu, to blog fotograficzny ![]()
z wielka przyjemnoscia chcialbym Wam przedstawic przesympatyczna majowa pare – Ize i Krzyska.
ponizej krótkie streszczenie z ich wyjatkowego dnia, wraz z sesja w plenerze:













