Archive for Grudzień, 2009

…mimo, iż ten dzień rozpoczął się od telefonu o 7 rano (nie wiem kto wymyślił taką godzinę), to był to jeden z najmilszych poranków jakie ostatnio mnie spotkały. Wszystko rozpoczęło się od spotkania z Mają i Sebastianem, gdzie finałem naszej sympatycznej pogawędki było stwierdzenie: „zrób z Nami to, czego nie zrobiłeś z innymi parami”.  Parę tygodni później, z szatańskim spojrzeniem szlifowałem swój fakultet z krawiectwa, rozcinając coraz to kolejne kawałki sukni ślubnej.

Dziś, bladym świtem, a było już co najmniej parę minut po 10tej, odegrałem oskarową rolę radości, którą przebić mógłby tylko 6cio latek rozpakowujący prezenty pod choinką. Nasze wspólne starania zaowocowały 1 miejscem w kategorii „Trash the dress” organizowanej przez AGWPJA, dalej zgrabnie okraślane mianem najbardziej prestiżowej organizacji zrzeszającej fotografów ślubnych z całego świata.

Maju i Sebastianie – wielkie dzięki za wspólną zabawę. Również wielkie podziękowania dla Michała za asystę.

P.S. Oczywiście, ogromne dziękuję dla Konrada za użyczenie farb i rozbudzenie ducha graffiti ;)

Poniżej konkursowa klatka i kilka innych z tego udanego dnia: