jeszcze przed 12, żeby nie być gołosłownym, wrzucam kilka klatek na zaspokojenie/rozbudzenie apetytu…danie główne już wkrótce
stop klatka
Sierpień 6, 2010Zapowiedź i ostatnie wolne terminy
Czerwiec 24, 2010Krótko i na temat, jedno zdjęcie z sesji wyjątkowej pary. Morze miłości i moc uśmiechów – Agnieszka i Andrzej.
Natomiast, dla zainteresowanych par informacja, iż ostały się 3 wolne terminy w 2010:
- 17 lipca;
- 24 lipca;
- 20 sierpnia;
prawdopodobnie może się znaleźć jakiś termin w październiku, jednak w tym przypadku proszę pytać.
początek sezonu w sezonu środku
Czerwiec 1, 2010…czyli pierwszy materiał z marca tego roku, który dojrzewał do bloga, równie długo jak wszystkie inne zdjęcia.
Para wyjątkowa. Ania i Artur, z którymi spędziłem 5 lat na studiach. Morze wypitej herbaty w bufecie i niezliczone kilometry w ciasnej, metalicznej windzie.
Kiedyś to Ania przyczyniła się do mojego zaliczenia z fizyki, podsycając wizję lotu balonem wraz z profesorem.
19 marca to ja przyczyniłem się do pozostania w ich pamięci na nieco dłużej…
Podsumowanie i zdjęć krocie
Marzec 16, 2010Już za parę dni pierwszy ślub w tym roku, więc czas najwyższy na małe podsumowanie sezonu 2009. To był zdecydowanie udany rok. Dużo pracy, wiele ciekawych osób, morze uśmiechów i oceany ciągłego niezadowolenia. Waga torby fotograficznej rosła proporcjonalnie do wagi fotografa i zmęczenia. Uzbrojony po zęby szukałem dobrego światła i natchnienia, co przychodziło raz z lepszym, raz z gorszym skutkiem. Bywały chwile mało przyjemne, jak i takie, po których uśmiech nie schodził przez długi czas – zazwyczaj te okołokonkursowe, które mobilizowały ze zdwojoną siłą. Pod koniec urodziło się dużo planów i pomysłów odnośnie sezonu 2010. Wielu z nich sam się nie mogę doczekać. To miłe uczucie ładować baterie życiowe, ale zdaje się, że jeszcze milsze, to móc je nareszcie wykorzystać w pełnej krasie. Wciąż pozostało wiele znaków zapytania i niespodzianek, które mam nadzieję już wkrótce odkrywać…
Oceniając miniony sezon nie sposób nie wspomnieć o konkursowym wydźwięku roku 2009. Niedawno miało miejsce roczne podsumowanie zmagań fotografów ślubnych z całej Polski, organizowane przez Forum Fotografów Ślubnych. Całoroczny trud zaowocował zajęciem 13 miejsca w rankingu!!! Oprócz oczywistej radości i dawki mobilizacji, niech będzie to swoistą zapowiedzią tego co dopiero będzie się działo.
Aby całkowicie zamknąć 2009 rok, poniżej swojego rodzaju nowość na blogu. Bardzo potężny materiał w ilości niemal 100 zdjęć – ostatni ślub minionego sezonu z przesympatyczną parą Izą i Pawłem, w towarzystwie których mogłem odwiesić aparat na kołek po bardzo miłych i produktywnych 2 dniach.
drobne wieści zza wody i ciążowe przygody
Luty 13, 2010Najpierw dobre wiadomości i niebywałe zaskoczenie konkursowe. Mimo, iż z czterech edycji konkursu dla fotografów ślubnych, organizowanych przez AGWPJA, brałem udział tylko w jednej (co zawdzięczam m.in swojej szybko starzejącej się pamięci), udało mi się znaleźć w top 20 wśród fotografów z całego świata:
Przy okazji ogromne gratulacje dla zwycięzcy tegorocznego zestawienia Marcina Łabędzkiego, a także Marcina Rusinowskiego, Bartosza Jastala, Krzysztofa Tkacza, Roberta Maja, Marcina Szwarca, Adama i Magdy Lewanowiczów! Miło widzieć tak liczna polska reprezentację na światowym boisku.
Tymczasem, wracając w nasze skromne progi, miałem jakiś czas temu przyjemność wykonywać sesję zdjęciową Rity. Osoby, która odwiedziła więcej miejsc na świecie, niż byłem to sobie w stanie wyobrazić. Wielki podziw, z nutką pozytywnej zazdrości i przede wszystkim, dobra zabawa podczas sesji.
Once again Rita, that was pleasure to work with you. Hope the surprise worked out really well.
Nowa jakość, nowe oblicze
Styczeń 10, 2010Zbliża się 3 w nocy…będę się sprężał.
Jest nowa strona. Jest dużo o zdjęciach i nieco o mnie.
Ucieleśnienie moich dziwnych wizji. Skrzyżowanie ciężkiej pracy serdecznego przyjaciela Jacka, mądrych słów i pomysłów narzeczonej Oli oraz moich chaotycznych sugestii.
Zapraszam. Czujcie się jak u siebie.

Przy okazji…za 7 godzin rozpoczynają się Targi Ślubne na szczecińskich MTS’ach. Jeżeli ktoś miałby ochotę spotkać się i porozmawiać, jestem do dyspozycji.
nieślubne zdjęcia i zimowe szaleństwa
Styczeń 6, 2010Na początku szybciutka dedykacja tego posta dla jednej z ulubionych tegorocznych par Agi i Grzesia za…motywacje do jego napisania!
Spokój, spokój, nareszcie spokój. Oddając ostatni album pod koniec 2009, z nieopisaną radością mogę powiedzieć, że odwiedził mnie chwilowy odpoczynek. Chwilowy, bo za chwilę jedne targi, później następne….a później…czas pokaże. Tymczasem, zaczynając od końca nieskładnego tytułu, a z racji tego, że moja wyczekiwana zimowa sesja została przełożona na lato, zapraszam wszystkie chętne pary na zimowy plener. Każda para decydująca się na śnieżno-zimowe szaleństwa może liczyć na wyjątkowy prezent!
Ale kończąc reklamy, w końcu to blog fotograficzny, dziś nieco inaczej. Inaczej, bo nieślubnie. Inaczej, bo z jednym modelem. Inaczej, bo pokazując oczywistość w nieoczywist sposób. Poniżej wycinek sesji z Romanem Drozdem – muzykiem, kompozytorem, artystą. Zapraszam
wywody chwalipięty po raz n-ty…
Grudzień 11, 2009…mimo, iż ten dzień rozpoczął się od telefonu o 7 rano (nie wiem kto wymyślił taką godzinę), to był to jeden z najmilszych poranków jakie ostatnio mnie spotkały. Wszystko rozpoczęło się od spotkania z Mają i Sebastianem, gdzie finałem naszej sympatycznej pogawędki było stwierdzenie: „zrób z Nami to, czego nie zrobiłeś z innymi parami”. Parę tygodni później, z szatańskim spojrzeniem szlifowałem swój fakultet z krawiectwa, rozcinając coraz to kolejne kawałki sukni ślubnej.
Dziś, bladym świtem, a było już co najmniej parę minut po 10tej, odegrałem oskarową rolę radości, którą przebić mógłby tylko 6cio latek rozpakowujący prezenty pod choinką. Nasze wspólne starania zaowocowały 1 miejscem w kategorii „Trash the dress” organizowanej przez AGWPJA, dalej zgrabnie okraślane mianem najbardziej prestiżowej organizacji zrzeszającej fotografów ślubnych z całego świata.
Maju i Sebastianie – wielkie dzięki za wspólną zabawę. Również wielkie podziękowania dla Michała za asystę.
P.S. Oczywiście, ogromne dziękuję dla Konrada za użyczenie farb i rozbudzenie ducha graffiti
Poniżej konkursowa klatka i kilka innych z tego udanego dnia:
chwalipieta i konkursowe nowosci
Listopad 9, 2009Dzis maly przerywnik pomiedzy postami, aby moc ponownie przyblizyc wiesci odnosnie zmagan polskich fotografow slubnych. Zaledwie dwa dni temu, ogladajac wyniki konkursu, moje przekrwione od komputera oczy ucieszyl widok zdjecia z pleneru Ani i Adama, ktore zajelo 1 miejsce!!!
Aniu i Adamie, kolejna fajna okazja, aby serdecznie Was pozdrowic, a ponizej spiesze z podiumowa klatka:
ciąża,nowości i meta na horyzoncie !
Listopad 2, 2009Meta!…no prawie. W miniona sobote, w bardzo milym towarzystwie Izy i Pawla, przebrnalem przez ostatni slub w tym sezonie. Z wielka ulga i radoscia patrze na zalegajace tysiace rawow..ale nic to…widac swiatelko w tunelu. Dodatkowo, radosc podsyca fakt powiekszenia sie rodzinki i stety badz nie, nie chodzi tu o potomka. W zamian, do naszej zgranej paczki doszedl nikkor 85 1.4 oraz jego szeroki brat 14-24 2.8, tym samym czyniac mnie niepodwazalnie najslabszym ogniwem zestawu fotograf + jego torba
Ale…my tu gadu gadu, a zdjec nie widac. Z pewnoscia, niedlugo pojawi sie troche slubnych historii, a tymczasem powrot do zwariowanych i kolorowych ciazowych wybrykow. W rolach glownych Aga, tenisowy Maciek, malujaca Kasia Olesinska i najslabsze ogniwo zestawu fotograf + jego torba. Do dziela:





















































































































































































